Upadłość konsumencka – szansa na nowe życie.

Przepisy o upadłości konsumenckiej które zaczęły funkcjonować od 1 stycznia 2015 r. wprowadziły realną możliwość oddłużenia konsumentów niewypłacalnych. Tym samym zmieniły relacje dłużnik-wierzyciel, znacznie zwiększając możliwości wyjścia z długów tego pierwszego, jednocześnie nie zmieniając sytuacji tego drugiego.




Po raz pierwszy w systemie prawnym pojawiło się rozwiązanie patowej sytuacji w której wierzyciel nie był w stanie odzyskać swej należności w związku z ubóstwem dłużnika (odzyskiwał w drodze egzekucji kwoty niezauważalne w obliczu wielkości długów lub dowiadywał się o umorzeniu kolejnego postępowania egzekucyjnego), a dłużnik musiał funkcjonować z widmem ciągłej egzekucji co stwarzało problemy w miejscu pracy, zniechęcało do poszukiwania lepiej płatnej pracy („po co, jak i tak komornik zabierze prawie wszystko”), tworzyło problemy w rodzinie, często prowadziło do różnego rodzaju schorzeń natury fizycznej i psychicznej.


Być może nieco zbyt patetyczny tytuł tego wpisu w mojej ocenie dobrze obrazuje sens wprowadzenia zmian w przepisach. Postępowanie upadłościowe osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej dla dłużników, którzy doprowadzili do swojej niewypłacalności bez swojej winy lub rażącego niedbalstwa (należy podkreślić tą, w mojej ocenie najważniejszą, przesłankę, która wskazuje, że sądowe oddłużenie to przywilej jedynie dla osób dotkniętych problemem niewypłacalności, które jednak wcześniej postępowały zgodnie z prawem i ogólnie przyjętymi zasadami), to w rzeczywistości szansa na oddłużenie i właśnie szansa na nowe życie.


Mimo faktu, iż w trakcie postępowania dłużnik musi oddać w zarząd syndykowi niemal cały majątek (który tenże sprzeda i uzyskane sumy zwróci wierzycielom) to w przypadku 99% dłużników niewypłacalnych majątek ten i tak przejęty zostanie wcześniej czy później przez wierzycieli na drodze windykacji.


Ten warunek postępowania sądowego nie zmienia sytuacji dłużnika a zatrzymanie spirali zadłużenia dzięki rozpoczęciu drogi sądowej i końcowe oddłużenie warte jest poświęcenia dotychczas zgromadzonego majątku na rzecz „normalnego” życia po upadłości.

Ostatnie posty
Wyszukaj wg tagów